Tybet informator podróżnika:


Nazwa
Tybet
Stolica
Lhasa
Główne miasta
Lhasa, Czamdo (Qamdo), Szigace (Xigaze)
Graniczy z...
Chinami, Indiami, Nepalem, Bhutanem i Myanmarem
Obszar
1228 000 km2
Ludność
2 740 000 (stan na 2004 rok)
Waluta
Yuan

Szybki przegląd:

Tybet - niezwykły kraj na dachu świata


Położenie geograficzne

Tybet nie bez powodu nazywany jest Krajem Śniegów lub Dachem Świata. Leży bowiem na najbardziej odludnym, najwyższym płaskowyżu na Ziemi. Wyżyna Tybetańska, wielkości około 2,5 miliona kilometrów kwadratowych (1/4 obszaru Europy), ma średnią wysokość ponad 4 tysiące m n.p.m. Otoczona jest potężnymi łańcuchami górskimi: ośmiotysięcznymi szczytami Himalajów (od południa) i Karakorum (od zachodu), siedmiotysięcznymi Kun Lun (od północnego zachodu) oraz sześciotysięcznymi Altyn Tagh i Nan Szan (od północy), Amne Maczin, Szaluli Szan oraz Daksue Szan (od wschodu) i Hengduan Szan (od południowego wschodu). Większość z tych ogromnych pasm górskich leży w całości lub w znacznej części na terytorium Tybetu, stanowiąc jego naturalne granice. Niektóre masywy należą do najmniej zbadanych miejsc na Ziemi: na przykład jeszcze w 1948 roku podejrzewano, że główny szczyt Amne Maczin jest wyższy od Mount Everestu!

Tybet dzieli się tradycyjnie na sześć wielkich prowincji, pokrywających się z grubsza z krainami geograficznymi, które różnią się klimatem, szatą roślinną itp.: Pö (Bod) - Tybet Centralny ze stolicą Lhasą, Tsang - Tybet Południowy (stolica Szigatse), Kham - Tybet Wschodni i Południowo-Wschodni (Czamdo), Amdo - Tybet Północno-Wschodni (Amdo), Ngari - Tybet Zachodni i Czangtang - pustynny górski płaskowyż na północy, najbardziej niegościnny i dziki.




Klimat

Mimo surowego kontynentalno-wysokogórskiego klimatu Tybet należy do najbardziej nasłonecznionych miejsc na Ziemi. Niezwykła suchość i przejrzystość powietrza, w połączeniu z dużą wysokością nad poziomem morza, powoduje ogromne wahania temperatur między dniem i nocą oraz między cieniem i miejscami oświetlonymi pełnym słońcem. Prawie równocześnie można więc nabawić się odmrożeń i poparzenia słonecznego. Latem temperatura sięga 25 stopni ciepła, zimą zaś spada do 20, 30°C (a na północnym płaskowyżu nawet do 45°). Również huraganowe, przenikliwe wiatry są częstą przeszkodą nie tylko w zdobywaniu szczytów, ale także w wędrowaniu dolinami i przez przełęcze.

Istotnym problemem - szczególnie dla przybyszów spoza Tybetu - jest bardzo niskie ciśnienie powietrza i brak tlenu, powodujący przez pewien czas przykre dolegliwości, osłabienie itp., a u niektórych nawet chorobę wysokościową. W zależności od wysokości nad poziomem morza ilość tlenu w powietrzu waha się w granicach 58-70% normalnej zawartości, dlatego w pierwszym okresie pobytu na Dachu Świata konieczna jest stopniowa aklimatyzacja. Wbrew pozorom, w Kraju Śniegów nie ma zbyt wielkich opadów śniegu: pokrywa śnieżna rzadko osiąga grubości powyżej metra (do dwóch metrów może wynosić jedynie w rejonach przygranicznych w Himalajach); znacznie więcej śniegu jest np. w Himalajach indyjskich czy Nepalu. Deszcze padają w Tybecie latem i wtedy górskie hale pokrywają się kobiercami kolorowych kwiatów. Opadów jest w zasadzie niewiele: najmniej w Czangtangu, który miejscami stanowi prawdziwą pustynię ze słonymi jeziorami. Łagodniejszy klimat, z większą ilością opadów i wyraźnymi wpływami monsunu, mają himalajskie doliny Tybetu Południowego i Zachodniego oraz Kongpo i Kham, słynące ze wspaniałych lasów i bogatej roślinności.


Góry

Góry stanowią nieodłączną część krajobrazu. Wielkie łańcuchy otaczają Płaskowyż Tybetański, przecinają go też w wielu miejscach. Lodowe szczyty widoczne są prawie wszędzie: blisko lub w oddali na horyzoncie. Dawne szlaki karawanowe, a teraz również i drogi, wielokrotnie przekraczają przełęcze o wysokości ponad pięciu tysięcy metrów i biegną u stóp siedmiotysięcznych szczytów, tuż obok lodowców. Mimo to Tybetańczycy nigdy nie byli zainteresowani zdobywaniem wysokich gór. Wspinali się jedynie na niektóre łatwiejsze szczyty sześciotysięczne w lipcu, by złożyć ofiary dawnym bóstwom i strażnikom gór palili wonne zioła i rzucali na wiatr tsampę.

Spokój górskich szczytów zaczęli zakłócać dopiero alpiniści, dla których Tybet w ostatnich dziesięcioleciach stał się jednym z głównych celów wspinaczkowych. Tu bowiem leży wiele niezdobytych jeszcze wysokich sześcio- i siedmiotysięczników. Z Tybetu można atakować 10 z 14 ośmiotysięcznych masywów. Pierwszym celem był oczywiście Mount Everest, najwyższy szczyt świata (8848 m), który najpierw atakowano przez wiele lat właśnie od strony północnej, z Tybetu. Wiele gór Tybetu uważa się za święte, niezależnie od ich wielkości i wysokości.

Najważniejszą z nich jest Kailasz (Kang Rinpocze) o wysokości 6714 m n.p.m., stanowiąca cel pielgrzymek tak dla buddystów, bonpów, jak i hinduistów. Góra ta dla Tybetańczyków symbolizuje mandalę19 potężnego bóstwa medytacyjnego Demczoga, przebywającego w drogocennym pałacu na szczycie. Dla hinduistów Kailasz jest tronem boga Śiwy i Osią Świata. Rytualne okrążenie góry (53 km) wymaga przekroczenia przełęczy Dolma La o wysokości 5631 m, ale uchodzi za największe błogosławieństwo i praktykę oczyszczającą negatywnego karmana. Mount Everest, zwany przez Tybetańczyków Czomolungma, Bogini Matka Ziemi, również jest górą świętą, ale o zupełnie podrzędnym znaczeniu. Za święte uważa się jego północne podnóża, gdzie na odludziu znajduje się niewielki klasztor Rongbuk (4980 m n.p.m.) - dlatego nie wolno tam zrywać roślin ani polować. Przez wieki przebywali tam jedynie nieliczni pustelnicy i jogini oraz 21 mniszek. Ta trudno dostępna, odcięta od świata dolina z niezwykłym klasztorem stała się prawdopodobnie inspiracją dla głośnej książki Jamesa Hiltona Zaginiony horyzont. Teraz liczne wyprawy alpinistyczne i setki turystów zakłócają naturalny, surowy spokój tego miejsca.


Ludność

Choć przeważająca część kraju to ogromne przestrzenie górskich pustyń i płaskowyżów o niezwykle surowym klimacie, nawet tam gdzieniegdzie można spotkać latem niewielkie grupy nomadów wypasających stada jaków. Jeszcze pół wieku temu przebycie Czangtangu lub górskich łańcuchów Amdo stanowiło wielomiesięczne, niebezpieczne przedsięwzięcie. Bardziej przyjazne dla życia są niektóre żyzne doliny Tybetu Centralnego - rozwija się tam rolnictwo, a na górskich halach hodowla jaków, kóz, owiec i koni. Najwyższe siedziby ludzkie znajdują się nawet powyżej pięciu tysięcy metrów. Jedynie na południu oraz wschodzie kraju panuje miejscami łagodniejszy klimat, a góry porośnięte są lasami.

Plemiona tybetańskie należą do grupy narodów birmo-tybetańskich (zaliczanej do rasy mongoidalnej). Można generalnie wyróżnić dwa typy antropologiczne: typ podobny do mongolskiego, o krępym tułowiu, okrągłej głowie oraz wystających kościach policzkowych, spotyka się najczęściej w regionie Ü-Tsang, natomiast w Amdo i Kham ludzie są wyższego wzrostu, o szczupłych twarzach oraz wydłużonych kończynach. Wprawdzie chińska propaganda zalicza Tybetańczyków do narodów chińskich, jest to jednakże zwykła polityczna manipulacja, mająca usprawiedliwić chińską okupację tego kraju. Również język tybetański należy do grupy języków birmo-tybetańskich pochodzącej z wielkiej rodziny języków chińsko-tybetańskich. Tybet zamieszkuje wiele plemion, wśród których wyróżnić można między innymi Khampów (głównie Kham oraz Amdo), Golok (Amdo), Mönpa (Kongpo), Loba (Mustang), Szerpa oraz Tamang (północny Nepal).

Tybetańczycy nigdy nie uważali się za Chińczyków. Zawsze mieli silne poczucie odrębności narodowej, tak etniczne, jak i kulturowe. Na przestrzeni prawie dwóch tysięcy lat wzajemnych kontaktów również Chińczycy zawsze uważali Tybetańczyków za obcych barbarzyńców.

Populacja Tybetańczyków (w historycznych granicach Tybetu) liczyła w 1988 roku około 6 mln mieszkańców, z czego tylko 2 mln żyło na terenie obecnego chińskiego Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA), a reszta w prowincjach wcielonych do ChRL.26 Warto porównać to z innymi oficjalnymi danymi: w listopadzie 1959 r. - dziesięć lat po inwazji na Tybet - chiński Państwowy Urząd Statystyczny podał, że ludność tybetańska na obszarze swego kraju (w granicach sprzed chińskiej okupacji i późniejszych podziałów administracyjnych) liczy 6.330.567 osób. Jeśli wraz z powyższymi informacjami uwzględni się dodatkowo ponad 1.200.000 Tybetańczyków, którzy zginęli podczas chińskiej okupacji w latach 1949-1979, widoczna będzie wyraźnie konsekwentna polityka ChRL planowej eksterminacji narodu tybetańskiego. Chińczycy stosowali też brutalną kontrolę urodzin: przymusowe aborcje (nawet w ósmym miesiącu ciąży), sterylizacje kobiet i surowe restrykcje za posiadanie - pozaplanowych - dzieci.

Z drugiej strony, władze ChRL od początku prowadzą osadnictwo ludności pochodzenia chińskiego na terenach tybetańskich - mimo że jest to zakazane od 1949 r. przez IV Konwencję Genewską. Program ten uległ znacznemu nasileniu w latach osiemdziesiątych i trwa do dzisiaj (szczególnie w miastach, które ostatnio rozbudowywane są z niesłychaną szybkością). Osadnicy uzyskują wiele zachęt do przesiedlenia się i praktycznie wyparli już Tybetańczyków z większości atrakcyjnych terenów rolniczych w Kham i Amdo oraz dzięki specjalnym przywilejom (zwolnienia podatkowe, nisko oprocentowane kredyty, ułatwienia administracyjne) prawie zupełnie wyparli ich z handlu, usług i przemysłu. I tak, już na początku lat osiemdziesiątych liczbę ludności chińskiej w TRA szacowano na 7,5 mln, natomiast na podstawie danych ze spisu ludności z 1990 r. liczbę Chińczyków w tybetańskich regionach Kham i Amdo (czyli poza TRA) można oszacować na kolejne ok. 7,4 mln. W miastach Amdo, zdaniem angielskiego dziennikarza, Tybetańczycy są dziś tylko ciekawostką turystyczną. Tak więc Tybetańczycy na większości swoich etnicznych terenów stanowią już mniejszość narodową, gdyż osadnicy chińscy są wszędzie znacznie liczniejsi i w dużo lepszej sytuacji.


Autor tekstu i zdjęć: Marek Kalmus

Więcej informacji o Tybecie znajdziecie w albumie z serii Obrazy Świata Tybet. Legenda i rzeczywistość


Polecamy:
  • bezdroza.pl - Księgarnia Podróżnicza, przewodniki, mapy, książki podróżnicze, rozmówki, poradniki, albumy
  • e-przewodniki.pl - darmowy e-przewodnik po Delhi
  • e-przewodniki.pl - darmowy e-przewodnik po Kalkucie
  • Klub Bezdrożnika - klub sympatyków Bezdroży, dla którego członków księgarnia bezdroza.pl oferuje atrakcyjne zniżki i promocje na zakupy